Niecałą godzinę od Warszawy czekają spokojne drogi wijące się między sadami, małe mazowieckie miasteczka, klimatyczne kawiarnie i miejsca, do których chce się wracać. To właśnie tutaj powstał Szlak Jabłkowy – sieć 10 oznakowanych tras prowadzących przez największe zagłębie sadownicze w Europie.

Możecie wybrać jedną z przygotowanych przez Stowarzyszenia W.A.R.K.A. pętli albo potraktować je jako inspirację i ułożyć własną trasę. My wybraliśmy właśnie tę drugą opcję.

szlak jabłkowy rowerem z dziećmi

Od lat wracamy w okolice Góry Kalwarii, Czerska i Coniewa. Tym razem część naszej trasy poprowadziła fragmentami Rowerowego Szlaku Jabłkowego, a resztę ułożyliśmy po swojemu. Wyruszyliśmy całą rodziną, z dwójką dzieci, na rowerach i wiecie co? Po raz kolejny wróciliśmy z przekonaniem, że to jeden z najfajniejszych rowerowych kierunków na jednodniowy wypad z Warszawy.

Pociąg, rowery i dobry początek dnia

Naszą wycieczkę zaczynamy na stacji kolejowej Warszawa Powązki. Możecie wsiąść na innych stacjach na trasie pociągu Kolei Mazowieckich, np. Warszawa Gdańska czy Warszawa Zachodnia.

W ciepłe weekendy już na peronie widać, że kierunek cieszy się sporą popularnością. Mimo, że w pociągu spotykamy sporo innych rowerzystów, podróż z rowerami odbywa się bardzo sprawnie.

pociąg na stacji warszawa powązki

rowery w pociągu kolei mazowieckich

Po niespełna godzinie wysiadamy w Górze Kalwarii i zgodnie z tradycją… zanim na dobre wsiądziemy na rowery, idziemy na kawę i ciacho.

Zatrzymujemy się w Górze Kawiarni. Jeśli jeździcie po Mazowszu, jest spora szansa, że już to miejsce znacie. A jeśli nie – właśnie znaleźliście dobry powód, żeby to zmienić :-)

rowerem z warszawy do góry kawiarni

górą kawiarnia na rowerze z dziećmi z warszawymural w górze kalwarii

Dalej już tylko sady

Po kawie ruszamy w kierunku Coniewa. Jedziemy spokojnymi drogami, częściowo pokrywającymi się z przebiegiem Szlaku Jabłkowego i trasami Velo Mazovia. Spokojne lokalne drogi przeplatają się z dobrymi szutrami, samochodów jest niewiele, a wokół przez długie kilometry ciągną się sady.

trasa velo mazovia

sady na szlaku jabłkowym

sady na trasie rowerowej szlak jabłkowywidok na zamek w czersku z trasy rowerowej

Tutaj zawsze się zatrzymujemy

Naszym obowiązkowym przystankiem jest Czterdziesty Piąty Kilometr. Jeżeli mielibyśmy polecić jedno miejsce na obiad podczas tej wycieczki, byłoby właśnie to. Pizza z pieca, domowa lemoniada, przepyszne ciasta i ogród, z którego trudno ruszyć się dalej. Wracamy tu za każdym razem, gdy jesteśmy w okolicy. Koniecznie sprawdźcie ten adres!

45-kilometr-szlak jabłkowy

pizza w 45 kilometrze

45 kilometr w coniewie

Coniew szlak jabłkowy

Powrót do Warszawy

Tu każdy może dopasować trasę do swoich możliwości. Jeśli jedziecie z młodszymi dziećmi albo macie ochotę na spokojniejszy dzień, wystarczy wrócić do Góry Kalwarii i stamtąd złapać pociąg do Warszawy.

My tym razem postanowiliśmy wydłużyć wycieczkę. Ruszyliśmy przez Lasy Chojnowskie, żeby na koniec wjechać do Warszawy od południa przez Las Kabacki. Jeszcze kilka kilometrów miejskimi ścieżkami i meldujemy się z powrotem na Muranowie.

Licznik pokazuje niemal 70 kilometrów. To nie jest wymagająca technicznie trasa, bardziej długa niż trudna. Dzięki kilku dłuższym przystankom mija naprawdę przyjemnie. Co ważne, nie musicie robić całej trasy. My dobrze znamy tę okolicę i często dzielimy ją na krótsze rodzinne wycieczki, wracając pociągiem do Warszawy. To właśnie ta elastyczność sprawia, że tak chętnie tu wracamy. 

Chcesz GPX? Napisz mail, podeślemy :-) 

Chcesz więcej takich rowerowych inspiracji?
Śledź nas na blogu, Instagramie i Facebooku – pokazujemy miejsca, o których nie piszą przewodniki. Wszystkie sprawdzone osobiście 😉